Bug jest dla mnie niezwykle ważny. To dzięki rzece po raz pierwszy wzięłam do ręki aparat, a fotografia jest moją największą pasją. Każdego dnia, o każdej porze roku, o świcie i tuż przed nocą, staram się choć przez chwilę pobyć na brzegu rzeki. Czasem jest to tak osobiste spotkanie, że nie wypada mi sięgać po aparat. Noszę potem w myślach miesiącami te obrazy, którymi Bug mnie obdarza...
Niezwykły jest Bug o różnych porach roku - gdy gniewa się pod lodami zimy, kiedy wiosną topi ludzkie marzenia, gdy w upalne letnie dni kusi pływaków szybkim nurtem, a jesienią wzmacnia podążające we wszystkich kierunkach świata ptactwo... Dobrze mi tu.
Z Panem Bugiem - to moja fotograficzna "opowieść" o rzece.